Jak łatwo i krótko powiedzieć „coś o sobie”?

Jednym z najpopularniejszych wpisów na tym blogu jest tekst o tym, co można powiedzieć, gdy usłyszy się na rozmowie pytanie „Proszę powiedzieć coś o sobie„. Dlatego mam w tym temacie jeszcze jedną hiper-krótką poradę dla ciebie.

Będzie łatwo, prosto i przyjemnie. Otóż, w odpowiedzi na takie pytanie rekrutera zacznij mówić o tym, co napisałeś w swoim profilu zawodowym w CV. To bardzo proste. Musisz oczywiście wcześniej mieć dobrze przygotowany profil zawodowy. Musisz też przed pójściem na rozmowę przypomnieć sobie co pisałeś w CV i co znajduje się w tym profilu. Przypomnę, że profil tworzymy pod kątem danego stanowiska, tak więc jeżeli wysyłasz CV na różne stanowiska, to powinieneś mieć nieco odmienne profile – tak, aby każdy jak najlepiej pokazywał najlepsze twoje strony w związku z konkretnym stanowiskiem. Dlatego warto nie polegać na swojej pamięci, tylko zajrzeć przed rozmową do swojego CV.

Nie musisz, a nawet nie powinieneś, recytować na pamięć swojego profilu. Niech to, co napisałeś, będzie dla ciebie drogowskazem o czym masz mówić. Możesz wypowiedź nieco rozwinąć, byle byś nie sięgnął do Mieszka I i chrztu Polski ;) Generalnie o 3-4 zdania więcej niż w profilu jest OK, ale rozwleczenie się na 20 minut monologu jest dyskwalifikujące :) Trzymam kciuki!

Udostępnij na:
  • Kamila

    Dziękuje Beato za to uzupełnienie. Twoje poprzednie wskazówki były dla mnie przydatne, dlatego i ta wezmę pod rozwagę.
    PS. Dzięki za kciuki. To dodaje otuchy :)

  • Podpis nieczytelny

    Pani Beato.

    Udając na rozmowy kwalifikacyjne zawsze mam ze sobą wydrukowane swoje CV i leży koło mnie, abym mógł do niego zerknąć w razie potrzeby i np. podać dokładne daty ukończenia kursów, szkoleń itd. To bardzo ułatwia mi rozmowę. Ani razu nie zostało to źle odebrane przez rekrutera bądź potencjalnego bezpośredniego przełożonego.

    Oczywiście przed rozmową zawsze przypominam sobie, to co mam napisane w CV.

    Jest jeszcze jedna rzecz, którą zawsze robię przed rozmową kwalifikacyjną: przygotowuje sobie listę pytań, które chce zadać na rozmowie. Najczęściej jest to około 10-15 pytań. Listę mam wydrukowaną i pod każdym pytaniem zostawione miejsce na wpisanie odpowiedzi jaką uzyskałem. To też zawsze robi dobre wrażenie na potencjalnym pracodawcy.

    Ciekawy jestem jaka jest Pani opinia na temat posiadania ze sobą wydrukowanego CV?

    Pozdrawiam Panią serdecznie.

  • http://www.certes.pl/negocjacje_w_praktyce Michał

    Dziękuje Pani Beato za wskazówki. Niedługo sam mam rozmowę o pracę i trochę się denerwuje, więc czytam sobie różne blogi i artykuły w temacie.

    A nie sądzi Pani, że lepiej by było przy prośbie „Proszę powiedzieć coś o sobie” mówić bardziej na temat cech charakteru, osobowości czy zainteresowań? W końcu informacje o swoim profilu zawodowym już są w CV, więc po co powtarzać informacje?

  • http://www.coachingkariery.pl Beata Rzepka

    @Podpis nieczytelny – ja odradzam zabieranie ze sobą na rozmowę wydrukowanego CV. Najczęściej nie wiemy jak to jest odbierane, bo rekruter raczej nic nie da po sobie poznać, nawet jeżeli nie odbierze tego pozytywnie. Ja bym nie odebrała pozytywnie, ale nie pokazałabym tego po sobie, żeby dodatkowo nie stresować kandydata. Mniej zależałoby mi na precyzyjności daty, niż na tym, by potrafił opowiedzieć o swoim doświadczeniu bez sprawdzania informacji w swoim własnym CV.

    Co do pytań do rekrutera – pomysł z zapisywaniem ich bardzo dobry, pisałam też chyba o tym kiedyś na blogu, natomiast taka ilość jest zdecydowanie za duża, chyba nawet rekruter nie zadaje w ciągu całej rozmowy tylu pytań ;)

  • http://www.coachingkariery.pl Beata Rzepka

    Michał, mówienie o swojej osobowości i charakterze zwykle jest bardzo niekonkretne i trudne do udowodnienia. Mówienie o tym, co jest w profilu, dodatkowo to rozwijając, jest konkretne i w mojej opinii robi lepsze wrażenie.

  • http://blog.tomastest.eu/ Ulka

    Tak sobie myślę, że jak mamy świadomość naszych mocnych i słabych stron to wystarczy by w miarę dobrze wypaść na rozmowie kwalifikacyjnej (chodzi o predyspozycje psychologiczne). Jak dodamy do tego wiedzę i odrobinę szczęścia sukces bardzo prawdopodobny :). Mówienie o swoich wadach i zaletach bez pytania chyba jest trochę niegrzeczne.