„Biblia e-biznesu 2. Nowy Testament” – recenzja

Trzy lata temu zachwycałam się „Biblią e-biznesu”, od tamtej pory moje zdanie o tej książce nie zmieniło się i nadal uważam ją za znakomitą pozycję dotyczącą prowadzenia biznesu internetowego. Tym bardziej się ucieszyłam, gdy na rynku pojawiła się jej druga część „Biblia e-biznesu 2. Nowy Testament”.

Ponownie dostajemy do ręki bardzo obszerną księgę, jeszcze obszerniejszą niż poprzednia część, liczącą prawie 800 stron żywej treści, napisanej przez prawie 60 autorów. Tu konieczne jest słówko wyjaśnienia. Tytuł sugeruje bowiem, że mamy do czynienia z drugą częścią „Biblii e-biznesu”, podczas gdy jest to tak naprawdę drugie jej wydanie, mocno wzbogacone i rozszerzone.

Nie jest to książka, którą da się przeczytać ot tak, za kilkoma posiedzeniami, po kolei, od okładki do okładki. Należy z niej raczej korzystać w sposób bardziej przemyślany, celowy, z określoną taktyką. „Biblia” jest przesycona treścią. Nie wypełniaczami, nie czczym gadaniem, nie nadmuchanymi zdaniami, mającymi zaspokajać ambicje pisarskie autorów. Jest naładowana konkretami, przystępnie wyjaśnionymi zagadnieniami z szerokiego spektrum tematyki e-biznesowej, przykładami, rysunkami/zdjęciami obrazującymi opisywany temat. W dobie poradników o niczym, lejących wodę przez kilkaset stron – ta książka jest perłą, totalnym zbiorem wiedzy o biznesie internetowym i tematach z nim powiązanych. Widać ogrom pracy włożonej w ten podręcznik. Nic tu nie jest przeleciane po łebkach, wszystko jest dogłębne, przejrzyste, opisane bardzo przystępnie i w interesujący sposób.

Co do samej treści – jestem pod wrażeniem tego, że udało się autorom i redaktorowi prowadzącemu tak szeroko i rzetelnie podejść do e-biznesu. Po poprzedniej części myślałam, że temat został całkowicie wyczerpany. Minęły jednak 3 lata i pojawiły się kolejne aspekty, na które warto było zwrócić uwagę. Mamy więc dodatkowe treści dotyczące choćby hejtu w internecie, prowadzenia bloga jako modelu e-biznesowego, czy posługiwania się bitcoinem. Ponadto dostajemy strumienie szczegółowej wiedzy dotyczącej np. strategii e-biznesu, sklepów internetowych, różnych usług online, jest ogromny rozdział o e-marketingu, o obsługiwaniu e-klienta, sprzedaży, jej zwiększaniu i obsłudze, a także duży rozdział o prawnych aspektach związanych z e-biznesem. Mnóstwo wartościowych informacji dla każdego, kto w jakiś sposób sprzedaje przez internet. Ja z zaciekawieniem czytałam „Biblię” (i czytam nadal, bo to niekończąca się czynność) pod kątem sklepu internetowego Mindstore, który prowadzimy razem z mężem. Szczerze polecam wszystkim zainteresowanym e-biznesem. Książka jest droga (129 zł ale można kupić w promocji!), ale zdecydowanie warta tej ceny.

Jedna rzecz, do której się przyczepię: tytuł. Po pierwsze, trochę mylący, gdyż sugeruje, że mamy do czynienia z drugą częścią, a nie z drugim wydaniem. Po drugie, nie podoba mi się nawiązanie do religii. Jeszcze słowo „biblia” jest OK, ale „Nowy Testament” to już moim zdaniem coś zupełnie niepotrzebnego. Naturalnie i tak nie zmienia to mojej oceny tej książki.

Moja ocena: 5/5

Za książkę dziękuję wydawnictwu Onepress.

Udostępnij na: